Co to są parabeny i dlaczego ich unikać?

Cześć!

Pora na kolejny szkodliwy składnik stosowany w kosmetykach. Szkodliwy a zarazem niezbędny, jednak lepiej szukać bezpiecznych rozwiązań.
Parabeny to konserwanty przedłużające trwałość kosmetyków. Każdy produkt na bazie wody ma skłonność do rozwoju w nim drobnoustrojów, bakterii czy pleśni. Dzięki konserwantom kosmetyk jest bezpieczny i wolny od zanieczyszczeń. Nie zawsze uda się uniknąć parabenów, małe dawki nie są szkodliwe, ale jeśli mamy możliwość lepiej ich unikać:)




Parabeny powodują raka, zaburzają gospodarkę hormonalną, zaburzają pracę układu odpornościowego i nerwowego, powodują alergie i podrażnienia skóry.  Wchłaniają się przez skórę do krwi i limfy, wpływają na cały ustrój. Działają estrogennie, na mężczyzn feminizująco. Są niebezpieczne dla zarodka i płodu, nie można ich stosować w czasie ciąży i karmienia piersią. Niestety producenci o to nie dbają. Przejrzałam skład kilku kosmetyków dla kobiet w ciąży, na końcu listy znalazłam parabeny. Najgorsze, że w kosmetykach dla noworodków też jest sporo chemii. 
Naukowcy nie mają jeszcze dowodów, że substancje te powodują raka, jednak właściwości estrogenów przyspieszają wzrost guza. 
Producentom narzucane są limity koncentracji parabenów w kosmetykach. Złą wiadomością jest fakt, że ciągle można korzystać z więcej niż jednego parabenu w produkcie.Wszystko to kumuluje się w naszym organizmie. 

Napis BEZ PARABENÓW czy PARABEN FREE nie musi oznaczać, że kosmetyk jest wolny od wszelkich syntetycznych konserwantów. Trzeba uważać i szukać ich w końcowych linijkach składu. 
Najczęściej stosowane są Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben

Trzeba też urażać na formaldehyd, który jest bardzo toksyczny. Powoduje silne alergie. Był pierwszym konserwantem zastosowanym w kosmetyce. Ciągle stosuje się wiele jego pochodnych, które mogą wchodzić w reakcje z innymi składnikami i wytworzyć silny formaldehyd. 
Pochodne, których powinniśmy unikać to m. in. 2 Bromo-2Nitropropane1,3-Diol, Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Bronopol, DMDM Hydantoin, Quaternium-15.

Kolejnum konserwantem jest polyacrylamide, jego działanie rakotwórcze zostało potwierdzone badaniami naukowymi. Dziwne, że jeszcze nie wycofano go z produkcji kosmetyków. Lepiej nie sięgać po produkty mające go z składzie, szczególnie na początku listy. Kumuluje się w organizmie i niesie za sobą sporo zagrożeń. Jego połączenie z formaldehydem daje silne działanie toksyczne. 

Wyszukiwanie naturalnych rozwiązań to nie moda, nietoksyczne  kosmetyki są bardzo ważne. Nikt nie ostrzega na opakowaniu o zagrożeniach jakie niesie za sobą kosmetyk. Kupujemy je dla przyjemności, okazuje się, że możemy sobie nawet zaszkodzić.

Nie da się uniknąć konserwantów, jednak trzeba wybierać bezpieczne rozwiązania.
Niektóre rośliny, olejki eteryczne, zioła czy witaminy to naturalne substancje konserwujące, ale to już temat na kolejny wpis. 
Zawsze musimy sprawdzać z jakim składnikiem chemicznym mamy do czynienia. Tylko nasza dociekliwość może nam pomóc. 
Jeśli już używamy kosmetyku z paranenem, można używać go co drugi- trzeci dzień. Najważniejsze, żeby nie się nie kumulowały. Nie ma co panikować, parabeny są szkodliwe w dużych dawkach, ciągle jednak nie ma pewności jak mogą działać na nasz organizm. 

Powodzenia w ich tropieniu!
             
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger