Orzech TAGUA i naturalna biżuteria
Jest takie miejsce w Krakowie, gdzie można znaleźć najpiękniejszą biżuterię. Mam słabość do kolczyków, na szczęście moja kolekcja jest pokaźna i od dłuższego czasu nie rozglądam się za nowymi.
Te są wyjątkowe bo całkiem naturalne:) Po niedawnej wizycie w domu przywiozłam jeszcze kilka par, których mi brakowało. Idzie wiosna i na pewno często będę je zakładać.
Są wykonane z orzecha tagua, nazywanego też roślinną kością słoniową. To materiał jak najbardziej ekologiczny. Wykonuje się z niego nie tylko biżuterię, ale różne figurki, guziki.
Aż trudno uwierzyć, że to orzech..a kolejne wykonane są z barwionych na różne kolory pestek melona. Wyglądają bajecznie:)
Na potrzeby tej "sesji" zawiesiła je na storczykach, całkiem ładnie się prezentują:)
Moimi faworytami są pierścionki, też z orzecha.
Są też naszyjniki z bransoletki.
To tyle. Byłam niedawno w Krakowie, ale nie znalazłam nic szczególnego. Może jeszcze trafię na wyjątkowy okaz. To na pewno ciekawsze wzory niż te od jubilera.
Wydawało mi się, że można kupić przez internet podobne skarby, ale nie mogę znaleźć sklepu. Więcej zdjęć i informacji można znaleźć tu.
Co myślicie o naturalnej biżuterii?
Te są wyjątkowe bo całkiem naturalne:) Po niedawnej wizycie w domu przywiozłam jeszcze kilka par, których mi brakowało. Idzie wiosna i na pewno często będę je zakładać.
Są wykonane z orzecha tagua, nazywanego też roślinną kością słoniową. To materiał jak najbardziej ekologiczny. Wykonuje się z niego nie tylko biżuterię, ale różne figurki, guziki.
Występuje w Ameryce Południowej, jest jadalny. Jeśli chcemy wykorzystać go inaczej, musimy suszyć orzech przez co najmniej dwa lata, później można go ciąć, farbować czy rzeźbić.
Trafiłam do tego sklepu jakieś dwa lata temu i zakochałam się w tych wyrobach:) Część kupiłam sama, sporo dostałam w prezencie.
Nie jest to produkcja masowa, wszystko wzięte jest z natury.
Do tego w pięknych kolorach, są też niezwykle lekkie.
Aż trudno uwierzyć, że to orzech..a kolejne wykonane są z barwionych na różne kolory pestek melona. Wyglądają bajecznie:)
Na potrzeby tej "sesji" zawiesiła je na storczykach, całkiem ładnie się prezentują:)
Moimi faworytami są pierścionki, też z orzecha.
Są też naszyjniki z bransoletki.
To tyle. Byłam niedawno w Krakowie, ale nie znalazłam nic szczególnego. Może jeszcze trafię na wyjątkowy okaz. To na pewno ciekawsze wzory niż te od jubilera.
Wydawało mi się, że można kupić przez internet podobne skarby, ale nie mogę znaleźć sklepu. Więcej zdjęć i informacji można znaleźć tu.
Co myślicie o naturalnej biżuterii?