Jak pozbyć się pestycydów?

Wiele razy spotykam się z zarzutami, że co z tego, że jem zdrowo skoro surowe warzywa i owoce są pełne chemii. Na pewno w czasie obróbki termicznej usuwamy chociaż część szkodliwych substancji. Staram się kupować sezonowe owoce i warzywa, jest wtedy większa szansa na to, że wyrosły one w naturalnych dla siebie warunkach, w swoim rejonie. Do tego są wtedy najtańsze.  Staram się w miarę dostępności kupować organiczne produkty. Jeśli nie mamy pewności co do pochodzenia naszej żywności możemy domowym sposobem pozbyć się pestycydów.

W przypadku cytrusów polecam prosty roztwór z wody i wody utlenionej 3%.  Łyżka stołowa na litr wody.  Zanurzamy owoce na 20-30 minut, następnie wyławiamy je i osuszamy. W prosty sposób można pozbyć się pestycydów zawartych w skórce.
Inne warzywa możemy pryskać innym roztworem:
1 szklanka wody
1 szklanka octu
1 łyżka sody oczyszczonej
Wszystkie składniki powoli łączymy i delikatnie mieszamy. Połączenie sody i octu daje nam sporo piany, kiedy roztwór przestanie się pienić przelewamy wszystko do butelki z rozpylaczem i spryskujemy nim owoce czy warzywa. Zostawiamy je na 10-15 minut, następnie dokładnie płuczemy i możemy zjeść.
Można przygotować mniejszą ilość, lub zrobić więcej i przechowywać przez kilka dni. W tym celu potrzebny będzie naturalny konserwant, tu sprawdzi się wyciąg z pestek winogron, około 20 kropli do wyżej podanego przepisu.
Oczyszczone warzywa  i owoce są na pewno zdrowsze, chociaż nie zastąpią nam tych ekologicznych. Warto zadać sobie trud i pozbyć się chociaż części szkodliwych pestycydów.  Dobrze też kupować na małych osiedlowych bazarkach u znajomych rolników, niż w supermarketach. Coraz częściej ludzie z wielkich miast szukają zaprzyjaźnionych gospodarstw gdzie mogę dostać zdrowe i świeże jedzenie.

Znacie jeszcze jakieś sposoby?
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger