Uczta w Raw Organic

Wczoraj byłam w Krakowie i najważniejszym punktem dnia był obiad z restauracji Raw Organic. Serwują tam surowo- wegańskie jedzonko. Chciałam tam jechać od razu po otwarciu, ale nie miałam okazji.
Z przyjemnością spróbowałam surowego burgera, był przepyszny! Nie miałam aparatu, na szczęście na stronie RO znalazłam zdjęcie:


Teraz dehydrator znajduje się na szczycie mojej listy upragnionych rzeczy, mogłabym częściej przygotowywać takie cuda! Burger kosztował 18 zł, zostałam przygotowany wyłącznie ze składników organicznych. Pycha! 
Moja mama zamówiłam sałatkę "Przyjaciele z Italii", podaną z sosem z orzechów nerkowca, również była zachwycona:) Kosztowała około 20 zł.

Zamówiłyśmy też deser:) Niebiańską szarlotkę na spodzie z orzechów włoskich, laskowych i rodzynek, pyszota! Jednak o wiele lepsza okazała się tarta! Była najlepsza na świecie, migdałowa tarta z suszonymi śliwkami i gruszkami, polana kokosową, surową czekoladą :) Marzenie. Niestety nie mam zdjęć, następnym razem pojadę tam z aparatem.
Na koniec pyszna zielona herbata Yogi Tea, podawana w dużym kubku.
Na takie luksusy nie można pozwalać sobie codziennie, ale raz na jakiś czas jak najbardziej! Polecam każdemu, nie koniecznie trzeba być weganinem żeby się tam wybrać. Dobrze jest próbować nowych smaków, może się zakochacie w tej fantastycznej kuchni! 

Polecam wszystkim, którzy będą mieli okazję odwiedzić to miejsce! Restauracja znajduje się na Placu Wolnica 12 na Krakowskim Kazimierzu. Szyld jest spory, łatwo go zauważyć.



Przy Rynku na ul. Gołębiej 1 można kupić surowe, organiczne przekąski i kilka surowych potraw z restauracji Raw Ogranic. Przy okazji też tam zaglądnęłam.


Wzięłam coś na wynos. Czipsy buraczano cukiniowe,


morwę białą,


i chlebek marchewkowy.


Samo zdrowie:)
Lubicie takie jedzenie? Może ktoś był już w Raw Organic? Albo w innej ciekawej restauracji?
Miłej niedzieli!


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger