Niespodziewana przesyłka:)

Ostatnio ciągle brakuje mi czasu na włączenie komputera, wpisy robię w notatniku, żeby pomysły mi nie uciekły. Niebawem je przepiszę. 
Kiedy wróciłam do domu czekała na mnie miła niespodzianka:) Paczka, której zupełnie się nie spodziewałam, koleżanka której czasem wysyłam polskie kosmetyki do Anglii zrobiła mi miły prezent:)

Marka balance Me przypadła mi go gustu kiedy mieszkałam w Wielkiej Brytanii. Stosowałam głównie produkty do ciała, nie miałam nic do twarzy, teraz mogę wypróbować żel i krem do twarzy, krem pod oczy i balsam do ust. Już nie mogę się doczekać testowania:)


Krem do rąk z Neal's Yard Remedies wypróbowałam od razu, pięknie pachnie:) Uwielbiam tą firmę, oby kiedy te kosmetyki były dostępne u nas! 
Najbardziej oczarowały mnie różane perfumy w sztyfcie z Lush'a. Mają delikatny, pudrowy zapach. Nie mogę się od niech oderwać. Dziękuję Kochana!!


Niedługo napiszę jak się sprawdziły te kosmetyki, balance Me można kupić w Polsce, reszty niestety nie. 
Do usłyszenia:)



Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger