Domowy peeling do twarzy
W ostatnich ulubieńcach pojawił się peeling do twarzy z Marilou Bio, nie rezygnuję jednak z peelingów domowej roboty. Ten jest bardzo łatwy do przygotowania, dobrze oczyszcza skórę i dodatkowo ją odżywia. U mnie sprawdza się świetnie.
Potrzebujemy:
2 łyżki otrąb pszennych
2 łyżki siemienia lnianego
1 łyżka miodu lub syropu z agave
Siemię lniane trzeba zmienić z młynku do kawy lub rozgnieść w moździerzu, można też użyć zmielonego już siemienia. Jeśli nie macie go akurat w kuchni może znajdziecie zarodki pszenne lub wiórki kokosowe, czasem stosuję je zamiennie.
Mieszamy razem wszystkie składniki. Jeśli peeling jest za gęsty można dodać trochę wody (mineralnej lub przegotowanej). Po przygotowaniu odstawiamy peeling na kilka minut (4-5 min), składniki zmiękną i będą delikatniejsze.
Gotowym kosmetykiem masujemy skórę okrężnymi ruchami, masaż powinien trwać 5 minut, wtedy dokładnie oczyścimy skórę, nie zapomnijcie o szyi i dekolcie.
Taki zabieg dobrze oczyszcza skórę, pozostawia ją gładką i miękką, dobrze odżywioną.
Dzięki delikatnym składnikom nadaje się również do wrażliwej skóry.
Stosowałyście kiedyś taki peeling? Może macie inne przepisy?
Z przyjemnością przeczytam Wasze komentarze:)
Pozdrawiam!
Potrzebujemy:
2 łyżki otrąb pszennych
2 łyżki siemienia lnianego
1 łyżka miodu lub syropu z agave
Siemię lniane trzeba zmienić z młynku do kawy lub rozgnieść w moździerzu, można też użyć zmielonego już siemienia. Jeśli nie macie go akurat w kuchni może znajdziecie zarodki pszenne lub wiórki kokosowe, czasem stosuję je zamiennie.
Mieszamy razem wszystkie składniki. Jeśli peeling jest za gęsty można dodać trochę wody (mineralnej lub przegotowanej). Po przygotowaniu odstawiamy peeling na kilka minut (4-5 min), składniki zmiękną i będą delikatniejsze.
Gotowym kosmetykiem masujemy skórę okrężnymi ruchami, masaż powinien trwać 5 minut, wtedy dokładnie oczyścimy skórę, nie zapomnijcie o szyi i dekolcie.
Taki zabieg dobrze oczyszcza skórę, pozostawia ją gładką i miękką, dobrze odżywioną.
Dzięki delikatnym składnikom nadaje się również do wrażliwej skóry.
Stosowałyście kiedyś taki peeling? Może macie inne przepisy?
Z przyjemnością przeczytam Wasze komentarze:)
Pozdrawiam!