Sok rokitnikowy

Witam:)
Niedawno na zakupach w moim koszyku wylądował sok z rokitnika. Od dawna była go ciekawa, ucieszyłam się kiedy zobaczyłam go w pobliskim markecie. Rokitnik ma wiele cennych składników i dlatego chciałam przetestować go na sobie.

Rokitnik, dzięki swoim właściwościom, jest powszechnie stosowany w medycynie ludowej Azji od wielu tysięcy lat. Ciągle jest badamy i bardzo popularny w wielu krajach.
Najwcześniejsze wzmianki o rokitniku odnaleziono w starożytnych pismach tybetańskich mnichów. Obecnie rokitnik jest szeroko rozpowszechniony w Azji i Europie (szczególnie w Rosji), a ostatnio odkryto go także w Kanadzie.
Dżingis-Chan, władca Mongolii i twórca jednego z największych XIII-wiecznych imperiów, polegał na trzech fundamentach w życiu: dobrze zorganizowanej armii, silnej dyscyplinie i rokitniku.
Ma w sobie 190 bioaktywnych składników:
  • wiele silnych antyoksydantów
  • 18 aminokwasów
  • 14 witamin (A, grupa B, C, D, E, K, P) 
  • prowitaminy
  • 11 mikroelementów (cynk, wapń, żelazo i inne)
  • 22 kwasy tłuszczowe, w tym:
  • 1. omega 3
    2. omega 6
    3. omega 7
    4. omega 9
  • 36 typów flawonoidów 
  • fenole 
  • 42 typy lipidów

Właściwości rokitnika:

Dzięki niemu skóra jest zregenerowana, elastyczna, poprawia się jej struktura.
Jest silnym antyoksydantem.
Jest antydepresantem.
Opóźnia starzenie, odbudowuję komórki.
Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.
Obniża poziom cholesterolu.
Zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów złośliwych.
Stymuluje system immunologiczny.
Poprawia krążenie i zapobiegam miażdżycy.
W naturalny sposób odnawia Twoją energię.
Zwalcza infekcje i drobnoustroje.
Poprawia kondycję układu trawiennego.
Sprawia, że Twoje serce pracuje jak zegarek.
Usprawnia pracę mózgu.
Poprawia kondycję systemu nerwowego.
Wspomaga gojenie ran.
Wspomaga odbudowę organizmu po chemioterapii.
Zwiększa potencję.


Antyoksydanty są najpotężniejszymi antagonistami dla niszczących komórki wolnych rodników, a rokitnik jest jedną z roślin o największym potencjale antyoksydacyjnym na świecie, ponieważ zawiera w sobie wiele naturalnych antyoksydantów – witaminy C, E, A, beta-karoten, selen, flawonoidy - polifenole. 
  
Za sok zapłaciłam 8,99 zł, w szklanej butelce mieści się 200 ml mętnego soku. Jest on w 100% naturalny, bez zbędnych dodatków.
Niestety po otworzeniu mocno się skrzywiłam..sok okrutnie śmierdzi, jak by był zepsuty. Nawet po rozcieńczeniu z wodą w polecanej proporcji 1:6 ciężko go przełknąć. Nikt z domowników nie dał się skusić na cudowny napój po powąchaniu soku..
Szkoda, że nie jest smaczny, muszę go przepijać sporą ilością wody, żeby zabić smak. Na szczęście można trochę pokombinować, dodać go do innego soku czy szejka, wtedy nie czuć go tak intensywnie. TUTAJ znalazłam kilka przepisów z wykorzystaniem soku z rokitnika. Następną butelkę na pewno przetestuję w takich kombinacjach. 

Zainteresował mnie też olej z rokitnika w kapsułkach marki Bio2You, nie jestem zwolennikiem suplementów diety, ale ten dobrze się zapowiada. Może się skuszę na te kapsułki.
Dużo ciekawych informacji na temat rokitnika i kosmetyków z nim w składzie znajdziecie na stronie http://www.bio2you.com.pl/.
Bio2You to polska marka produkująca kosmetyki z rokitnikiem, stosowałam ich produkty i mogę je Wam polecić. W swojej ofercie mają też sok.

Jestem ciekawa czy łykacie jakieś suplementy, a może stawiacie na zdrowe odżywianie? Czekam na Wasze komentarze:)

Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger