Tydzień w zdjęciach
Cześć!
Miałam trochę stresujący tydzień, ale już jest lepiej:) Czekam na pełne słońce, żeby można było iść na piknik nad rzeką. Na razie zostają spacery, wszystko kwitnie i pachnie, trudno mi usiedzieć w domu.
Czas mnie goni, ale udało mi się zrobić cotygodniowe zestawienie, zapraszam:)
1. Wiele dobrego o nich słyszałam, cena trochę odstrasza, ale wypróbuję chociaż miniaturki. Olejki migdałowe do ciała i pod prysznic z L'occitane polecało wiele dziewczyn na blogach, dziś je przetestuję.
2. Pyszna zupa krem z marchewki i pietruszki. Zupy krem to ostatnio u mnie codzienność. Nie wyobrażam sobie dnia bez takiej zupy. Ilość kombinacji jest nieskończona, a taki krem nadaje się nawet na późną kolację kiedy zgłodnieję:)
3. Banany w surowej czekoladzie, pycha!
4. Peeling rozświetlający marki Pukka to zmielone migdały i borówki zmieszane z aromatycznymi ziołami. Bardzo przyjemnie myje się nim twarz, mimo małej pojemności jest bardzo wydajny.
5. W ciągu dnia popijam rozcieńczony z wodą koncentrat z buraków, kupiłam go w sporej szklanej butelce w sklepie ze zdrową żywnością. Ważne, żeby był bez glutaminianu, bo i takie widziałam. Odkwasza organizm. Przymierzam się do tygodniowego detoksu. Można też pić sok ze świeżych buraków, też go bardzo lubię.
6. Piękne konwalie i jak pachną!
7. Zapas kaszy jaglanej, robię go zawsze kiedy jest promocja. 1 kg za 7,99 w Rossmannie:)
8,9. Najlepsze jedzenie we Wrocławiu- Machina Organika:) Zawsze świeże i zdrowe posiłki, do tego na deser pyszne tarty z kremem z nerkowców. Polecam:)
Jeśli coś Was zainteresowało mogę rozwinąć temat. Mam nadzieję, że u Was wszystko ok. Do usłyszenia:)
Miłego dnia!
Miałam trochę stresujący tydzień, ale już jest lepiej:) Czekam na pełne słońce, żeby można było iść na piknik nad rzeką. Na razie zostają spacery, wszystko kwitnie i pachnie, trudno mi usiedzieć w domu.
Czas mnie goni, ale udało mi się zrobić cotygodniowe zestawienie, zapraszam:)
1. Wiele dobrego o nich słyszałam, cena trochę odstrasza, ale wypróbuję chociaż miniaturki. Olejki migdałowe do ciała i pod prysznic z L'occitane polecało wiele dziewczyn na blogach, dziś je przetestuję.
2. Pyszna zupa krem z marchewki i pietruszki. Zupy krem to ostatnio u mnie codzienność. Nie wyobrażam sobie dnia bez takiej zupy. Ilość kombinacji jest nieskończona, a taki krem nadaje się nawet na późną kolację kiedy zgłodnieję:)
3. Banany w surowej czekoladzie, pycha!
4. Peeling rozświetlający marki Pukka to zmielone migdały i borówki zmieszane z aromatycznymi ziołami. Bardzo przyjemnie myje się nim twarz, mimo małej pojemności jest bardzo wydajny.
5. W ciągu dnia popijam rozcieńczony z wodą koncentrat z buraków, kupiłam go w sporej szklanej butelce w sklepie ze zdrową żywnością. Ważne, żeby był bez glutaminianu, bo i takie widziałam. Odkwasza organizm. Przymierzam się do tygodniowego detoksu. Można też pić sok ze świeżych buraków, też go bardzo lubię.
6. Piękne konwalie i jak pachną!
7. Zapas kaszy jaglanej, robię go zawsze kiedy jest promocja. 1 kg za 7,99 w Rossmannie:)
8,9. Najlepsze jedzenie we Wrocławiu- Machina Organika:) Zawsze świeże i zdrowe posiłki, do tego na deser pyszne tarty z kremem z nerkowców. Polecam:)
Jeśli coś Was zainteresowało mogę rozwinąć temat. Mam nadzieję, że u Was wszystko ok. Do usłyszenia:)
Miłego dnia!