Zamień chemię na jedzenie- Nowe przepisy

Cześć!

Po sukcesie książki "Zamień chemię na jedzenie", o której pisałam TUTAJ, autorka Julia Bator wydała kolejną tym razem ze zdrowymi przepisami. Mimo, że coraz więcej mówi się i pisze o wpływie odżywiania na zdrowie, wiedza na ten temat u większości osób ciągle jest niewielka. Mało kto wie co to są np. emulgatory i w jakim celu dodaje się je do żywności, na szczęście takie pozycje mogą znacznie ułatwić wybór mniejszego zła. 
Warto sięgnąć po pierwszą część poradnika gdzie dokładnie opisana jest zmiana odżywiana całej rodziny, a także korzyści zdrowotne jakie się z tym wiązały. 




Książka jest ładnie wydaja, każda potrawa jest ładnie zilustrowana, widać że są to zdjęcia wykonane w domu, ale wystylizowane w studiu. 
Znajdziemy w niej 80 przepisów, podzielonych na 10 rozdziałów:






Przy listach składników, w nawiasach, pojawiają się niepożądane dodatki do żywności, które były dokładniej opisane we wcześniejszym poradniku. Te informacje mogą uświadomić, że zdrowe jedzenie wcale nie składa się ze skomplikowanych i trudno dostępnych składników. Kiedy nauczymy się sięgać po lepsze zamienniki łatwiej będzie nam przygotowywać zdrowe posiłki. Niewielkie zmiany mogą wzbogacić to co ląduje na naszym talerzu o więcej składników odżywczych. 
Cukier można zastąpić np. syropem z daktyli, który jest bardzo łatwy do przygotowania, do tego nie drogi.  Przy wyborze soli warto sprawdzić, czy nie zawiera antyzbrylacza, czyli żelazocyjanku potasu. Z czasem takie wybory są oczywiste, a te produkty są już dostępne w większości sklepów i marketów. 










Przepisy w książce są  proste i szybkie, dobre na co dzień. Według autorki: "To książka o tym, że przyrządzanie posiłku nie musi być żmudnym, wykańczającym zajęciem, że może być proste, czasem nawet bardzo twórcze, a przede wszystkim satysfakcjonujące”. Zdecydowana większość przepisów jest bardzo łatwa, przepisy są zróżnicowane, znajdziemy tam zarówno tradycyjne (naleśniki,pierogi,zupy) i regionalne potrawy (proziaki, zapiekanka jak u Endziora- wszyscy z Krakowa wiedzą i co chodzi:)) i bardziej wyszukane.




W poszczególnych rozdziałach znajdziemy przepisy na śniadania, dania obiadowe, kolacje, napoje, słodycze, przekąski i desery. Na końcu książki zamieszczono alfabetyczny spis składników, który ułatwia wyszukiwanie potraw. 
Nie jest to książka z przepisami wegetariańskimi, ale jest w niej sporo bezmięsnych dań, a wiele innych można przygotować używając zamienników. 
Wypróbowałam już wszystkie koktajle, polecam też torlillę orkiszową i muffinki dyniowe. W planach mam teraz upieczenie chleba i bułeczek orkiszowych. Będę często zaglądać do tej książki tak jak do poprzedniej. Możecie ją znaleźć TUTAJ, warto po nią sięgnąć i przekonać się, że zdrowe jedzenie jest bardzo proste do przygotowania. Polecam:)

Znacie tą książkę? 

Pozdrawiam!



Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger