Trawiaste- żel do mycia zębów z popiołem i glinką
Cześć!
Trawiaste odkryłam niedawno przy okazji eko bazaru we Wrocławiu. Zainteresowały mnie ich kosmetyki produkowane tylko z tego co można zjeść. Jako pierwszy wypróbowałam żel do mycia zębów bez fluoru i chemicznych dodatków. Skład mnie zachwycił i byłam ciekawa jak się sprawdzi. Żel ma składzie między innymi popiół, glinkę, czarny pieprz, jałowiec, brzozę cukrową i ksylitol.
Żel zawiera wyłącznie naturalne konserwanty, które możemy spotkać na łące czy w lesie:) Dobrze czyści zęby i zostawia na nich delikatną warstwę ochronną z oleju kokosowego. Ma to dobre działanie na zęby, a także dziąsła. Zapobiega próchnicy i pomaga leczyć stany zapalne.
Bardzo lubię ten żel, nie daje takiego miętowego efektu odświeżania jak standardowe pasty, ale jeśli ktoś tego oczekuje można dodać kilka kropel olejku miętowego. Smak pasty jest przyjemny i łagodny, słodkawy dzięki zawartości ksylitolu, który ma bardzo dobre działanie na zęby. Jest także odpowiedni dla dzieci.
Działa delikatnie, ale skutecznie. Przyjemnie pachnie goździkami.
Skład jest świetny, to w 100% naturalna pasta ziołowa.
W słoiczku znajduje się 105 ml produktu, kosztuje 25 zł. Żel jest bardzo wydajny, wystarcza na kilka miesięcy. Płacimy za wartościowe składniki, które naprawdę działają leczniczo i ochronnie na zęby i jamę ustną. Używam jej codziennie od dwóch miesięcy i mam jeszcze prawie połowę opakowania. Żel jest bardzo gesty.
Słoiczek może nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem, ale można się przyzwyczaić. Nabieram żel łyżeczką, żeby zachować sterylność. Na pewno kupię go ponownie, kiedy będę miała okazję. Będę wypatrywać stoiska Trawiaste na kolejnych bio bazarach, mam nadzieje, że się pojawią:) Można zamawiać też online, znajdziecie Trawiaste na fb, maja też stronę internetową.
Znacie Trawiaste? Może polecacie jeszcze jakieś produkty?
Macie ulubione pasty do zębów bez fluoru?
Pozdrawiam!
Trawiaste odkryłam niedawno przy okazji eko bazaru we Wrocławiu. Zainteresowały mnie ich kosmetyki produkowane tylko z tego co można zjeść. Jako pierwszy wypróbowałam żel do mycia zębów bez fluoru i chemicznych dodatków. Skład mnie zachwycił i byłam ciekawa jak się sprawdzi. Żel ma składzie między innymi popiół, glinkę, czarny pieprz, jałowiec, brzozę cukrową i ksylitol.
Żel zawiera wyłącznie naturalne konserwanty, które możemy spotkać na łące czy w lesie:) Dobrze czyści zęby i zostawia na nich delikatną warstwę ochronną z oleju kokosowego. Ma to dobre działanie na zęby, a także dziąsła. Zapobiega próchnicy i pomaga leczyć stany zapalne.
Bardzo lubię ten żel, nie daje takiego miętowego efektu odświeżania jak standardowe pasty, ale jeśli ktoś tego oczekuje można dodać kilka kropel olejku miętowego. Smak pasty jest przyjemny i łagodny, słodkawy dzięki zawartości ksylitolu, który ma bardzo dobre działanie na zęby. Jest także odpowiedni dla dzieci.
Działa delikatnie, ale skutecznie. Przyjemnie pachnie goździkami.
Skład jest świetny, to w 100% naturalna pasta ziołowa.
W słoiczku znajduje się 105 ml produktu, kosztuje 25 zł. Żel jest bardzo wydajny, wystarcza na kilka miesięcy. Płacimy za wartościowe składniki, które naprawdę działają leczniczo i ochronnie na zęby i jamę ustną. Używam jej codziennie od dwóch miesięcy i mam jeszcze prawie połowę opakowania. Żel jest bardzo gesty.
Słoiczek może nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem, ale można się przyzwyczaić. Nabieram żel łyżeczką, żeby zachować sterylność. Na pewno kupię go ponownie, kiedy będę miała okazję. Będę wypatrywać stoiska Trawiaste na kolejnych bio bazarach, mam nadzieje, że się pojawią:) Można zamawiać też online, znajdziecie Trawiaste na fb, maja też stronę internetową.
Znacie Trawiaste? Może polecacie jeszcze jakieś produkty?
Macie ulubione pasty do zębów bez fluoru?
Pozdrawiam!