Dzień na diecie płynnej
Cześć!
Upały nie sprzyjają jedzeniu i może być dobra okazja na oczyszczenie organizmu. Wystarczy jeden dzień, żeby organizm mógł odetchnąć od ciągłego trawienia. Dzień bez jedzenia wcale nie musi być meczący, nie musimy też całego dnia spędzić w łóżku bez sił:)
Od czasu do czasu robię sobie taki płynny dzień, ostatnio raz w tygodniu, bo w lecie jest wiele pysznych owoców, które można zmiksować.
Płynny dzień zaczynam od wody z cytryną i świeżą miętą, piję około 1 litr takiej wody. W ciągu dnia piję jeszcze sporo wody, mrożoną zieloną herbatę, soki i koktajle owocowo warzywne. Można przygotować też lekkie zupy krem na bazie świeżych warzyw. Wskazane są też herbatki ziołowe np. czystek wspomagający oczyszczanie organizmu.
Jeden dzień wystarczy, żeby poczuć się lepiej, organizm będzie miał czas żeby pozbyć się toksyn. Nie jestem zwolenniczką suchych głodówek, albo oczyszczania samą wodą, zwłaszcza kiedy trzeba chodzić do pracy i być aktywnym w ciągu dnia. Kiedy odstawiam jedzenie nie biegam, ale więcej czasu poświęcam na rozciągnie i lżejszy wysiłek. Kolejnego dnia zawsze czuję przypływ energii i czasem przedłużam sobie czas na płynach na 2-3 dni. U mnie bardzo dobrze się to sprawdza:)
Jakie są Wasze sposoby na oczyszczanie organizmu? Lubicie takie dni na płynnej diecie?
Pozdrawiam!
Upały nie sprzyjają jedzeniu i może być dobra okazja na oczyszczenie organizmu. Wystarczy jeden dzień, żeby organizm mógł odetchnąć od ciągłego trawienia. Dzień bez jedzenia wcale nie musi być meczący, nie musimy też całego dnia spędzić w łóżku bez sił:)
Od czasu do czasu robię sobie taki płynny dzień, ostatnio raz w tygodniu, bo w lecie jest wiele pysznych owoców, które można zmiksować.
Płynny dzień zaczynam od wody z cytryną i świeżą miętą, piję około 1 litr takiej wody. W ciągu dnia piję jeszcze sporo wody, mrożoną zieloną herbatę, soki i koktajle owocowo warzywne. Można przygotować też lekkie zupy krem na bazie świeżych warzyw. Wskazane są też herbatki ziołowe np. czystek wspomagający oczyszczanie organizmu.
Jeden dzień wystarczy, żeby poczuć się lepiej, organizm będzie miał czas żeby pozbyć się toksyn. Nie jestem zwolenniczką suchych głodówek, albo oczyszczania samą wodą, zwłaszcza kiedy trzeba chodzić do pracy i być aktywnym w ciągu dnia. Kiedy odstawiam jedzenie nie biegam, ale więcej czasu poświęcam na rozciągnie i lżejszy wysiłek. Kolejnego dnia zawsze czuję przypływ energii i czasem przedłużam sobie czas na płynach na 2-3 dni. U mnie bardzo dobrze się to sprawdza:)
Jakie są Wasze sposoby na oczyszczanie organizmu? Lubicie takie dni na płynnej diecie?
Pozdrawiam!