Kuchnia dla biegaczy, siła z roślin. Recenzja książki
Cześć!
Jeśli ktoś myśli, że bez jedzenia mięsa nie ma siły na bieganie to nie ma racji. Autorzy książki "Kuchania dla biegaczy. Siła z roślin" temu zaprzeczają. Kiedy tylko ją zobaczyłam widziałam, że muszę ją mieć:)
Nie jest to jedynie książka kucharska, ale też przewodnik po wielu ważnych kwestiach związanych w odżywianiem wegańskim.
Na początku znajdziemy informacje po tym jak prawidłowo zbilansować dietę opartą na roślinach. Jakie badania wykonać, po jakie suplementy sięgać, żeby nie mieć problemów z niedoborem. Może być to pomocne zwłaszcza dla osób, które odżywiają się w ten sposób od niedawna. Poradnik jest poparty opinią dietetyka. Jest w niej wiele cennych informacji, między innymi na temat witaminy D. Mimo, że sporo czytałam na jej temat, niektóre informacje były dla mnie nowe.
Książka powstała z potrzeby łamania stereotypów, wiele osób ciągle uważa, że sportowcy potrzebują mięsa. Coraz więcej jest jednak osób, które mówią że lepsze wyniki zawdzięczają diecie roślinnej. Nie jest to wcale trudne, wykluczenie mięsa i produktów odzwierzęcych otwiera na nowe smaki i daje możliwość eksperymentowania w kuchni. Nie wiąże się też z brakiem składników odżywczych. Wiele osób na standardowej diecie ma więcej niedoborów niż dobrze odżywiający się weganie:)
W kolejnej części książki znajdują się przepisy podzielone na rozdziały- śniadanie, drugie śniadanie, zupy, dania główne, pasty do chleba, desery i koktajle. Są one dostosowane do zapotrzebowania biegaczy, sycące i bardzo różnorodne. Przepisy są bardzo proste i nie wymagają skomplikowanych składników. Większość z nich znajdziemy w każdym sklepie. Kilka mnie zaciekawiło, szczególnie zupa bananowa:)
Sporo przepisów już wypróbowałam i byłam zadowolona. Książka przyda się każdemu kto chce urozmaicić swoje dania. Polecam szczególnie osobom, które planują albo dopiero zaczynają przygodę z dieta wegańską. Może to być też dobre urozmaicenie dla osób jedzących mięso.
Przy każdym przepisie znajdziemy wartości kaloryczne, procentową zawartość białka, węglowodanów, białka oraz informację o obecności witamin i minerałów.
Znajdziecie w niej dużo kulinarnych inspiracji:) W książce pojawiają się także bardzo ciekawe historie związane za startami autorów w biegach ultra- 160 km! Polecam:) Książkę możecie znaleźć TUTAJ.
A już jutro na blogu ŚWIĄTECZY KONKURS zorganizowany z ZIELONY SKLEP. Wszystkie szczegóły podam jutro, zapraszam:)
Jeśli ktoś myśli, że bez jedzenia mięsa nie ma siły na bieganie to nie ma racji. Autorzy książki "Kuchania dla biegaczy. Siła z roślin" temu zaprzeczają. Kiedy tylko ją zobaczyłam widziałam, że muszę ją mieć:)
Nie jest to jedynie książka kucharska, ale też przewodnik po wielu ważnych kwestiach związanych w odżywianiem wegańskim.
Na początku znajdziemy informacje po tym jak prawidłowo zbilansować dietę opartą na roślinach. Jakie badania wykonać, po jakie suplementy sięgać, żeby nie mieć problemów z niedoborem. Może być to pomocne zwłaszcza dla osób, które odżywiają się w ten sposób od niedawna. Poradnik jest poparty opinią dietetyka. Jest w niej wiele cennych informacji, między innymi na temat witaminy D. Mimo, że sporo czytałam na jej temat, niektóre informacje były dla mnie nowe.
Książka powstała z potrzeby łamania stereotypów, wiele osób ciągle uważa, że sportowcy potrzebują mięsa. Coraz więcej jest jednak osób, które mówią że lepsze wyniki zawdzięczają diecie roślinnej. Nie jest to wcale trudne, wykluczenie mięsa i produktów odzwierzęcych otwiera na nowe smaki i daje możliwość eksperymentowania w kuchni. Nie wiąże się też z brakiem składników odżywczych. Wiele osób na standardowej diecie ma więcej niedoborów niż dobrze odżywiający się weganie:)
W kolejnej części książki znajdują się przepisy podzielone na rozdziały- śniadanie, drugie śniadanie, zupy, dania główne, pasty do chleba, desery i koktajle. Są one dostosowane do zapotrzebowania biegaczy, sycące i bardzo różnorodne. Przepisy są bardzo proste i nie wymagają skomplikowanych składników. Większość z nich znajdziemy w każdym sklepie. Kilka mnie zaciekawiło, szczególnie zupa bananowa:)
Sporo przepisów już wypróbowałam i byłam zadowolona. Książka przyda się każdemu kto chce urozmaicić swoje dania. Polecam szczególnie osobom, które planują albo dopiero zaczynają przygodę z dieta wegańską. Może to być też dobre urozmaicenie dla osób jedzących mięso.
Przy każdym przepisie znajdziemy wartości kaloryczne, procentową zawartość białka, węglowodanów, białka oraz informację o obecności witamin i minerałów.
Znajdziecie w niej dużo kulinarnych inspiracji:) W książce pojawiają się także bardzo ciekawe historie związane za startami autorów w biegach ultra- 160 km! Polecam:) Książkę możecie znaleźć TUTAJ.
A już jutro na blogu ŚWIĄTECZY KONKURS zorganizowany z ZIELONY SKLEP. Wszystkie szczegóły podam jutro, zapraszam:)
Znacie tą książkę? Cieszę się, że coraz więcej wegan i wegetarian zabiera głos i pojawiają się takie pozycje:)
Pozdrawiam,
Daria