Last week #35

Cześć!

Na zdjęciach kolorowe talerze z Krakowa:) Znowu byłam w Momo, ale następnym razem pewnie skuszę się na słynne burgery z Krowarzywa. Wczoraj dowiedziałam się, że nowy lokal jest już w Krakowie na Sławkowskiej:) 



Widzieliście kiedyś sadza soap? Wygląda jak kawałek węgla i jestem ciekawa jak się sprawdza. Miałam kiedyś mydło węglowe i bardzo je lubiłam, na to pewnie też się skuszę. Wypatrzyłam je w Urban Vegan.
W TKmaxx na dziale z kosmetykami łatwo przepaść, mają tam mnóstwo ciekawostek, ale akurat mam wszystko czego potrzebuję. Mimo to kiedy tam jestem, zawsze zaglądam na ten dział:) 

Moje dłonie mocno odczuły zimowe bieganie i codziennie ratuję je jak mogę. Ostatnio co wieczór przed snem smaruję dłonie grubą warstwą kremu, albo masła shea i zakładam bawełniane rękawiczki. Po kilku dniach dłonie wyglądają znacznie lepiej. W zimowe wieczory nie mogę obejść się też bez olejków eterycznych. 



Zabieram się za testowanie nowego olejku do twarzy be.loved. Staram się wykonywać masaż twarzy jak najczęściej, ale ostatnio brakuje mi czasu. Muszę się zmobilizować i przynajmniej 2 razy w tygodniu poświęcić na to więcej czasu. 



Dziś rano przebiegłam dystans półmaratonu, nic nie motywuje tak jak zbliżający się maraton. Mam jeszcze 3 miesiące i kilka dni, ale nie odpuszczam ani jednego treningu. Wszystko jest jak w zegarku:) Robię jeden dzień w tygodniu wolny od wysiłku, żeby się zregenerować. Resztę mam zaplanowaną i poza bieganiem sporo się rozciągam, joguję i robię treningi wzmacniające. 



Dziś wypróbowałam nowy program Agaty z bloga Poczuj się lepiej. Lubię i polecam jej filmiki:) Polecacie jakieś dobre sekwencje rozciągające? Będę wdzięczna za polecenie czegoś. 



Udanego tygodnia Kochani!

Pozdrawiam,
Daria

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger