Kulki mocy w trzech odsłonach

Cześć!

Kiedy jestem w biegu lubię mieć pod ręką coś zdrowego do przegryzienia. Sklepowe przekąski kupuję od czasu do czasu, ale ceny często nie są przyjazne dla portfela. 
Kilki mocy mam opracowane do perfekcji:) Robię je często. Nie przepadam za pieczeniem, a kiedy ktoś mnie odwiedza surowe kulki są atrakcją:)
Mam dla Was prosty przepis na 3 warianty smakowe, mam nadzieję, ze Wam posmakują!



Są zrobione tylko z dobrych składników i kiedy mamy wszystko w domu ich przygotowanie zajmuje kilkanaście minut. Przygotowałam je na bazie migdałów i daktyli, dodałam jedynie różne dodatki. 

Składniki:
szklanka migdałów (namoczonych na noc i odsączonych)
szklanka świeżych daktyli (około 12 sztuk)
łyżka soku z cytryny
łyżka nasion chia

Wszystkie składniki zblendowałam na gładką masę i podzieliłam na 3 równe części. 
Do jednej dodałam 2 łyżeczki wiórek kokosowych i łyżeczkę nierafinowanego oleju kokosowego. Z powstałej masy formujemy rękami kulki. Gotowe kluki obtoczyłam w zmielonych w młynku do kawy wiórkach kokosowych. 

Druga część wyszła bardzo czekoladowa po dodaniu łyżki kakao i dwóch łyżek ekspandowanego amarantusa.

Na koniec coś dla wielbicieli cynamonu- do masy dodałam płaską łyżeczkę cynamonu cejlońskiego i dodatkowo obtoczyłam w nim kulki. 

Ciężko wybrać ulubione, wszystkie mi smakują. Najczęściej robię kilka sztuk, żeby jeść je kiedy są świeże. Można przechowywać kulki lodówce przez około 2-3 dni. Jeśli nie zdążycie zjeść ich w tym czasie można je zamrozić. 

Lubicie takie domowe, zdrowe słodycze? Polecam też surowe babeczki z nerkowców, jeśli macie więcej czasu, warto ich spróbować:)

Pozdrawiam,
Daria

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger